JEZUS CHRYSTUS ROMUALD STATKIEWICZ DORADCA ŻYCIOWY i ZDROWOTNY UZDROWICIEL, BIOTERAPEUTA, MEDYCYNA NATURALNA. EGZORCYSTA. * OCENA STANU ZDROWIA ziemskiego ciała i stanu ducha aury z oczyszczeniem. Możliwa telefonicznie! * Uzdrowienie z chorób, dolegliwości ziemskiego ciała. * Udzielam informacji dotyczącej zdrowia, ducha i życia. * Podaję przyczyny chorób, dlaczego powstały, jak żyć, co robić aby zachować zdrowie. * Zasady odżywiania ziemskiego ciała. Powrót do wagi optymalnej. * Podejmuję się każdych przypadków w szerokim zakresie. * Psychiczne urazy powypadkowe, emocjonalne uzdrowienie. * Oczyszczanie z urazów i skutków przeżyć w działaniach wojennych, pod silnym działaniem stresu 8230 * Doświadczenie i posiadana siła umożliwia pomoc wielu potrzebującym! * Działam na odległość bez ograniczeń . * Odpowiadam na pytania telefonicznie + 48 77 454 54 54, + 48 692 157 440, e -mailem statkiewiczromuald@gmail.com, jezuschrystusl@iCloud.com, komunikator: skype jezus.chrystuspl, romuald.statkiewicz * Egzorcyzmy czyli uwalnianie od obcych bytów, demonicznych energii. Odprowadzanie na poziom duchowo istotny duchów, które odeszły po opuszczeniu ziemskiego ciała. * Zdejmowanie czyli oczyszczanie od blokad, kodów hipnotycznych, klątw, przekleństw, uroków, czarów, zaklęć, nawiedzeń ludzi i zwierząt, miejsc i budowli!
RSS
czwartek, 10 listopada 2016

Odbieram informację...

83

Odbieram informację dla ducha stronę za stroną zapisana, wielu powołanych, a na Ziemi milczą duchy rozumem materialnym w ciałach zamurowanych. Wykreślić ich z życia, zagubieni na Ziemi, padli pod lawiną rozumowych myśli, bez szukania ich jest, zostali pod lawiną bez oznak życia.

Każdego roku na wiosnę, gdy śnieg z gór schodzi spod lawin wiele duchów ludzkich wychodzi, leniwie snują się po Ziemi, już są bez wiedzy po co są na Ziemi i błąkają się poruszając ‘metalowymi puszkami’, żyjąc ziemsko w ‘pudełkach’ z podobnie martwymi już duchami, tworząc zbiorowiska tak zwane rodziny ziemskie, obce duchy obok siebie stoją po lat kilkadziesiąt i bez wiedzy; kim są, skąd pochodzą i po co są na Ziemi, są jak cyfrowe ekrany ciekłokrystaliczne.

Smutno, gdy na nich patrzę, martwi wyszli z zamrażarki, duch zagubiony, a uczucia wraz z sercem usunięte, rozum narzędzie Lucyfera odciął ich od Światła i oni uwierzyli, że są duchowo martwi. Codzienne bycie to potwierdza, to znajomi też martwi, telewizja cyfrowa martwa ciekłokrystaliczna, prasa brukowa donosi o martwym byciu ludzi rozumowych, gdzie po takiej literaturze z przerażenia drżą wam tylko kości, bo uczuć i serca w was już brak. Kolejna cywilizacja, która upadła wycinając sama sobie serca ‘nożem’ rozumowych myśli.

Słowo Pana Stworzyciela wam podane rozum odciął od duchowego, słowo; przeżywanie mało dla was znaczy. Smutno w krainie cieni, nawet suche łzy, które z oczu wam płyną uważacie za chorobę i łykacie na nie leki, aby już bez płakania nad sobą było.

Kukiełki żyjące na Ziemi, poruszane rozumem z mózgu połączone były myślami ze swoim panem, ciemnym Lucyferem, idol współczesnej cywilizacji. Oczy wam się świecą pustym blaskiem, gdy wam pokaże nowy ‘wynalazek’ upadłej cywilizacji na przykład; telefon, urządzenie odtwarzające muzykę, która zagłusza was całkowicie, ubranie, aby wieść leniwe wygodne bycie,… całość popijacie alkoholem, używacie narkotyki w różnej formie.

Zaraza za zarazą, kataklizm za kataklizmem, wypadek za wypadkiem, dla otrzeźwienia bez zmiany was, co wami jeszcze poruszy, a jak was boli, to są leki znieczulicy społecznej lub ostatecznie wytną i operacja znowu się ‘udała’ lecz pacjent już ziemsko oddał ducha.

Duchowo martwa cywilizacja z martwą i ślepą wiarą, polityka ziemskiej ignorancji.

Zamknęliście się w skorupach zerowej czułości, seks ‘uprawiacie’, a na grządkach waszych związków rosną chwasty, które kłują was boleśnie, chwasty siejesz, chwasty zbierasz ostatecznie.

Bez tworzenia żywego jesteście, sztuka martwa po galeriach się przewija, za martwe obrazy płacicie miliony, a człowieka ubogiego duchem na ulicy bez zauważenia.

Miłujecie swój pusty rozum.

W nowym roku wręczam każdemu człowiekowi ziemskiemu oset, który wam się należy, zasłużyliście na niego na 100%.

O prawdziwych uczuciach ‘bajki’ wam powiedzą lecz gdy się one kończą, choć jest inaczej, to jednak szare bycie dalej was techniką przygniata, ‘surfujecie’ w Internecie, bo o prawdziwym życiu duchowym zbyt mało wiecie.

Tych ludzi na Ziemi, co oset im się mało podoba i którzy mają jeszcze serca i łzy w oczach, wzywam i wyrywam za waszą zgodą z objęć ciemności.

Bez Słowa Pana Stworzyciela jesteście zerem lecz gdy ożywi was Siła Pana, to będziecie radośni i szczęśliwi, poczujecie Miłość Pana Stworzyciela i ożywieni zaczniecie iść na poziom duchowo istotny duchową drogą i tego wam w tym nowym ziemskim roku trzeba.

środa, 29 czerwca 2016

Wszystkim ciemnym...

82

Wszystkim ciemnym na Ziemi dam odpór, choćby byli najciemniejsi, wyrwę wiele duchów ludzkich z ciemnych sieci, aby stali się jaśniejsi.

Każdemu pomogę, jeśli pomóc mogę. Ratuję każdego kto się da i kto jeszcze w sobie trochę Miłości duchowej ma.

Więc świętujcie ludzie czas, w którym ja Jezus Chrystus z wami na Ziemi jestem jeszcze raz, Słowem Pana Stworzyciela wskazuje nową drogę i rozwiewam wszelką trwogę, którą rozum wasz przed wami ma.

Ten, kto chce być jaśniejszy teraz taką szansę ma, więc korzystaj, gdyż za chwilę możesz złapać trąd i już zostaniesz tam, gdzie ciemności miały swój rząd.

Wydobądź się ludzki duchu z całych sił z bagien ciężkich ziemskich myśli, one w ciemnościach trzymają cię. Duch szybko do góry wzleci, gdy z pokładu zrzuci kotwicę własnych żądz. Więc zabieraj się do roboty i wyjeżdżaj z groźnej krainy rozpasanych myśli, gdzie żądze dla leniwych ludzkich duchów lepem są.

Kto żyje bez właściwych myśli tego spotka szybko sąd, wokół widać już go stąd.

Pomóc mogę wszystkim, którzy tej pomocy chcą, pragnąc jej z całych sił.

Przylgnijcie ludzie całym duchem do Słowa Pana Stworzyciela i już bez rozgrzebywania Słowa leniwym swoim rozumem. Przyjmijcie wszystko tak jak jest, albo idźcie precz!

Pan Stworzyciel dał wam już tak dużo, że obecnie ze stołu Pańskiego wyżywić siebie duchy możecie.

Lecz pomoc jest tam, gdzie tej pomocy chcą i Pana Stworzyciela kochają mocno.

Leniwe ludzkie duchy idą precz, ich rzecz, Światło rozświetla drogę tym, którzy drogi świetlistej chcą i po niej ochoczo idą.

Więc podążaj duchu za Słowem Pana Stworzyciela, które Miłością jest. Ziemia wielką Siłą obdarowana, wszyscy światli ludzie z daru cieszą się.

Do chcących wzlotu duchowego, uwolnienia od ciemności przemawiam w duchu i Sile Miłości i Prawdy; zbierzcie się i z nową siłą dokonajcie w swoim życiu radykalnego zwrotu, aby brak było rozkładu, a uratować się można!

Nadszedł czas na Słowo, albo słuchasz Woli Bożej, albo głęboko w cień upadasz, szybki wybór możesz wykonać, gdyż ziemskie bycie szybko możesz stracić.

Ludzki duchu ty, który kajdany ciemności zrzuciłeś z siebie, które od wieków za sobą wlokłeś, witam cię na progu wzlotu do krainy ducha, do domu duchowo istotnego, tam twoje miejsce i do niego Słowo Pana Stworzyciela woła jeszcze raz, ty słuchaj i podążaj do Prawdy.

Wszystko co trzeba masz w Wielkiej Księdze Objawień i Objawieniach Woli Bożej Pani Immanuel, więc czytaj, odkrywaj Słowo i idź ku poziomowi duchowo istotnemu z dnia na dzień coraz raźniej.

Codziennie jedno objawienie przeżyte całe, to podarunek dla aktywnego ducha z Miłości i Prawdy oraz Woli Bożej tobie dany.

Diamenty przed każdym leżą wystarczy je podnieść i skorzystać z ich siły, takimi diamentami są okraszone gęsto strony Wielkiej Księgi Objawień i Objawienia Woli Bożej.

poniedziałek, 23 maja 2016

Podziękowanie Panu Stworzycielowi…!

81

Dziękujcie Panu Stworzycielowi za cały poprzedni rok i za nowy nadchodzący rok cały, dany do przeżycia, ten, kto żyje ten przeżyje, inny duch jest martwy. Żyje ten, kto ducha przez uczucie słucha, dopuszcza siebie ducha do głosu idąc tu na Ziemi swoim ciałem ziemskim ku temu.

Jasny wgląd w siebie ducha może na Ziemi drogę oświetlić. Inny stan to jak górnik, który jedzie do kopalni bez światła i narzędzi. Jego urobek będzie żaden, a na koniec zostanie w szybie, gdyż po ciemku drogę jak odnajdzie, a będąc tam osamotniony i bez powietrza czystego zacznie odchodzić z ziemskiego ciała.

Ciemności są takie na Ziemi, że ludzki duch, który jest bez świadomości skąd pochodzi jest bez możliwości odnalezienia windy, aby z ciemnych szybów się oswobodzić. Kto jemu podpowie; jak iść, gdy ciemno i droga kamienista przed nim stale, a już przed nim kolejny głębszy szyb i tylko jeden mało pewny krok dalej, potknięcie i ciało spada w otchłań kilkaset metrów głębiej. Kto przeżyje taki upadek? Do dziś żaden! Ratunku brak, gdyż było bez słyszalnego wezwania, choć krzyczało i cierpiało ciało, a duch spał w kopalni próżności i głupoty od lat.

W kopalni urobkiem jest pieniądz, który tylko jest dla leniwych wymiarem wartości, uczuć duchowej Miłości w tej kopalni brak.

Słychać głuche tąpnięcie z głębi Ziemi, znów czarne złoto przykryło grubą warstwą tych, którzy są bez słuchania cichych z ducha płynących ostrzeżeń.

Tak ludzie na tej Ziemi w kopalniach pracują już całe wieki, wygrzewając się w leniwych promieniach ludzkiego rozumu na szerokiej plaży i nawet bez  zauważenia fali tsunami, która ich już niesie do krainy zatraceń.

A ci, co się dowiedzieli, że wśród nich jednego już zabrakło, bo z wakacji było brak powrotu, zapadli głębiej w rozpaczy lecz brak dostrzegania przyczyny rozpaczy jest, która tkwi w duchach wszystkich mniej lub bardziej dotkniętych ludzi ziemskich.

Leniwi tak zwani ‘bogacze’ pojechali leniwe wieść bycie na plaży i byli mało czujni, nagroda spotkała tubylców i przyjezdnych, ciężko na nią pracowali jedni i drudzy przez długie lata, aż powiedziano: dosyć! Przecież natura słucha praw Pana Stworzyciela, bez nich przypadkowego działania brak, a duchowo żywi, tych mniej na Ziemi, żywo w duchu czują, gdy płyną fale ostrzeżeń.

Stracono wiele tysięcy, poszkodowani w milionach lecz ludzie są bez wyciągania wniosków i bez słuchania głosu Pana Stworzyciela, więc wkrótce poniosą ponownie ciężką stratę, inaczej ludzkość bez usłuchania jest, już jest zbyt otępiała, drętwa i duchowo martwa.

Światło wszystko zetrze z tej Ziemi, co jest bez współbrzmienia w prawach Pana Stworzyciela już bez ostrzeżeń, gdyż gdy mówię ja Jezus Chrystus, to za mało mi wierzycie.

Lecz ci, którym jeszcze serca biją czujnie i uważnie obecnie na Ziemi duchowo żyją, gdyż każdego dnia na tej Ziemi mogą postawić nogę inaczej niż trzeba i w przepaść własnych rozumowych życzeń wpadną, a tam jest bez sprzedaży biletów powrotnych. Żyli na Ziemi i życie ziemskie zakończyli, szybko lub w cierpieniu. Ci, co pozostali ciężkimi przeżyciami są dalej doginani, bez rodziny, bez dachu nad głową, bez tego co ma ziemską wartość.

Lecz nawet tacy powrócą na starą drogę, mało liczni wspomną o Panu Stworzycielu, jednostki z milionów zmienią się duchowo i może zaczną służyć Panu.

Słowo Pana Stworzyciela jasno wskazuje drogę, a Miłość duchowa podpiera tych, którzy po niej podążać mogą, bo chcą się jeszcze z objęć ciemności, z materialnego tylko bycia wydostać.

Pracuj nad sobą duchem, bądź czujny i podążaj odważnie już Światłą drogą.

niedziela, 13 marca 2016

 

Jak daleko...?

100

Jak daleko można zajść na tej Ziemi podążając za Słowem Pana Stworzyciela?

Okrążanie wielokrotne tej planety bez przydania się komukolwiek jest, gdy duchowego człowieka rozum ziemski przy gęstej materii trzyma. Aby tu na Ziemi ruszyć w stronę domu, poziomu duchowo istotnego czas się wyposażyć w rozwinięte dary duchowe, gdyż na Ziemi życie to tylko najdalej wysunięta przystań, z której ziemski człowiek bez wiedzy kiedy w prawdziwą drogę wyrusza. Bez przydania się jemu ziemskie rzeczy i majątki lecz cennym nabytkiem są dary duchowe; zdolność odczuwania, miłość rozwijana, znajomość praw Pana i wiele innych cech duchowych rozwijanych przez przeżycia.

Lecz gdzie szukać takiej drogi już tu na Ziemi, kiedy ciemności pilnowały, aby bez znalezienia jej początku było i za Światłem wzwyż podążyć?

Odpowiedź dla poważnie szukających tkwi w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej, wystarczy iść z logiczną konsekwencją za Słowem danym, a droga wnet przed czytelnikiem się otworzy, by po niej mógł już tu na Ziemi iść.

Z samych nizin można wyjść na samą górę, powrócić do domu lecz każdy sam decyduje, czy iść na poziom duchowo istotny i rzeczowo oraz konsekwentnie wszystko na tej drodze sprawdzać, badać, aby bez przecięcia było jemu tej drogi przez cokolwiek lub kogokolwiek.

Sam po sobie ludzki duchu szybko poznasz, w jakiej pustce, w jakim bagnie żyjesz tu na Ziemi. Swoje otoczki ubrudzone zaczniesz prać coraz częściej, aż ostatni ziemski pyłek próżności i głupoty od ciebie odpadnie.

Nabierzesz dystansu do większości ludzi lecz Światło coraz mocniej będzie cię pociągać i gdy ty duch zaczniesz mówić, to znak żeś ruszył krok do przodu lecz poprzez własną czujność, poprzez swoje odczuwanie wszystko, co się garnie do ciebie przepuszczać, aby było bez pomylenia drogi lub z niej dania się ściągnąć.

I gdy będziesz już pewny i duchowo silny, wielu ‘rzuci’ się na ciebie, aby najcenniejsze wartości, twoje przeżycia odebrać! Zrobią ludzie dużo, aby z drogi cię zawrócić i żebyś mógł w ziemskie bagno gęsto materialne do nich powrócić, wtedy wszystko się uspokoi, a leniwe bycie ukołysze ciebie ducha tak, że zatracony zostaniesz!

A tak czeka cię walka o siebie ducha, o świadomość lecz gdy się wyzwolisz, gdy obudzisz swoje duchowe chcenie i za nim podążysz osiągając poznanie Prawdy, praw Pana, to jesteś na jedynej drodze, aby już tu na Ziemi poznać żywe Słowo, przyzywam tych, którzy chcą służyć Światłu, daję im Siłę i łączę się z nimi poprzez Miłość duchową wskazując im drogę do ich prawdziwego domu. I niczym są sługi Lucyfera tu na Ziemi czy gdzieś indziej, gdyż są to wrogowie, którzy dla Prawdy, dla jej poznania są żadnym przeciwnikiem!

Ten kto ze wszystkimi zmysłami mocno stoi w Świetle służy Panu Stworzycielowi, ten ma żywą Siłę, na którą się otworzy i w radości, wewnętrznie spokojny da odpór każdemu ciemnemu, a potrzebującemu i poważnie poszukującemu wskaże drogę oraz iść po niej pomoże wspierając Miłością duchową, Słowem i tak możesz już dziś śmiało rozpocząć, zbliżać się po drodze do poziomu duchowo istotnego.

Tym, którzy za mało chcą bez pomocy mojej są, tych, którzy się maksymalnie za mało wysilają zostawiam, ciemnych wypalam, miejsc mało bezpiecznych unikam, a tych co zawiedli zostawiam samych sobie, nimi Lucyfer się zajmował to jego fani.

Każdego, kto dziś chcenie duchowe ma wspomagam, daje Siłę, którą od Pana Stworzyciela mam.

Tych, co mnie poznają naznaczam znakiem Prawdy i powołuję do służby Światłu, aby radośnie dążyli w pracy nad sobą duchem do poziomu duchowo istotnego, swojego prawdziwego domu, z którego kiedyś wyszli.

Po drodze idąc wszystko wokół pracą należy podnosić, co dobre i co dąży do dobrego, zapłatą Miłość duchowa i ducha otwarcie na Światło.

Czas otworzyć się na Miłość duchową i z Miłością na poziom duchowo istotny podążyć!


piątek, 13 listopada 2015

Panie Stworzycielu, jakiej Siły trzeba użyć…?

99

Panie Stworzycielu, jakiej Siły trzeba użyć, aby ludzie zaczęli Ciebie słuchać?

Czy to wszystko, co płynie to bańki mydlane, po których pustka zostanie?

Słowa odbić się w duchu powinny, aby nastąpił rezonans i tu na Ziemi wszystko w całości zabrzmi dążąc do doskonałości! Duch ludzki poprzez przeżycia to instrument dobrze nastrojony, aby mogła grać na nim ręka pochodząca od Pana Stworzyciela, wydobywająca przez dźwięki i tony właściwe nuty, które współbrzmią w prawach Pana. I taki instrument przejawiony w ziemskiej otoczce, nastrojony właściwie, współbrzmiący w Miłości i Prawdzie oraz Woli Bożej odbiera informację, wyczuwa duch wszystko, co żywo pozwala podążać jemu w stronę poziomu duchowo istotnego po opuszczeniu Ziemi.

Wszystko logicznie się układa, duch ludzki wie gdzie podąża, formułuje już tu na Ziemi jasne myśli, żywo wszystko cały czas przeżywa i bez wątpliwości, że większa doskonałość tkwi tam, gdzie go Światła droga przybliża.

Czy można życzyć sobie lepszej drogi?

Tak, poprzez większą czujność swoją ducha na każdy Pana Stworzyciela znak, na lepsze pojmowanie każdego Słowa, gdyż to jest właściwa na poziom duchowo istotny droga. Znajomość Słów, ich pierwotnego brzmienia to czyste wibracje, które wyczuwa dobrze dostrojony duch.

Więc życie na Ziemi ma muzyczny takt, który dodatkowo barwami mieniąc się i jak wiatr w naturze powoduje ruch, jak zwierzęta kładą dywan przepięknych dźwięków w naturze, tak ludzki duch składa swoim życiem duchowym podziękę Panu Stworzycielowi za akt życia w tym stworzeniu!

Więc czas pozbyć się już tu na Ziemi większości wad, aby duch ludzki współbrzmiał w takt Pana Stworzyciela praw.

Każdy artysta jest dążącym do doskonałości, gdy rozpozna i rozwinie tu na Ziemi otrzymane dary duchowe w całości. I tak wydobywając dźwięki i barwy, tworzy się harmonię Miłości duchowej, która pełnymi płucami przy każdym oddechu dziękuje radosnym czynem, myślą i słowem, za dar życia tu na Ziemi.

Pierwsze granie już można zaczynać w wysyłaniu uczuć w słowach za akt istnienia.

Dalsze granie, to codzienne śpiewanie poprzez dobre współbrzmienie z życiowym partnerem ziemskim, dalej z całą ziemską rodziną, sąsiadem i dalej… .

W pracy ziemskiej instrument współbrzmiący w Miłości Pana Stworzyciela dziękuje za każdy grosz otrzymany, który radośnie jest wykuwany, gdy współbrzmi w Woli Bożej.

I tak w każdym ziemskim duchu, w każdym ziemskim domu, wsi czy w mieście, naród brzmi życiem właściwym duchowym. I kto lub, co jest w stanie tak rozśpiewane państwo, naród cały wstrzymać przed poznaniem Woli Pana? I gdy Konstytucja ducha, narodu to Pana Stworzyciela prawa wiernie dotrzymywane od początku do końca samego tu na Ziemi!

Ziemia mocno rozbrzmiewa harmonijnymi dźwiękami i mieni się pięknymi barwami, aby Pan Stworzyciel wiedział, że życie jeszcze jest właściwe ludzkich duchów tu na Ziemi!

Może, choć jeden ludzki duch zabrzmi w czysty sposób. Lecz nastawiam ucha, wyostrzam zmysł wzroku, wyczuwam Miłość duchową i bez wyczuwania tu na Ziemi harmonijnego twojego brzmienia. Gdzie ludzkie duchy dążące do czystości, do ideałów, do doskonałości, do duchowo istotnego poziomu?

Żyję nadzieją, że może jutro spotkam takiego ducha, który Słowa Pana Stworzyciela posłucha i zmieni siebie w nowego człowieka.

Bramą jest Miłość i Prawda oraz Wola Pana Stworzyciela na Ziemi, może jeszcze na ciebie sekundę poczeka… , sekunda minęła, ludzki duch przeoczył i tak smutny los, utrapionego bycia go czeka.

Westchnąłem… i dalej, mijają ludzie żywe Słowo, Miłość i Prawdę oraz Wolę Pana Stworzyciela codziennie, a sekundy ziemskie jak ludzie za sekundą w przepaść żądz i głupoty tykają bez przerwy, rytm im nadawali ciemni już słudzy Lucyfera.

Odwracam się od nich i wsłuchuję się dalej w mijane ludzkie duchy kolejne, może któryś ma jeszcze czyste odczuwanie i żywą tęsknotę do Pana Stworzyciela.

 

A sąd ostateczny w rytmach praw Pana Stworzyciela kolejne ludzkie dzbany rozbija, w których już jest bez chcenia wody nosić.

Uczuć swoich ducha zapomniałeś, to żegnaj się ze świadomym duchowym życiem!


czwartek, 17 września 2015



Wymagam duchowej przemiany

98

Dobrze jest Panie Stworzycielu w Ciebie wierzyć i wiarę swoją codziennym czynem prowadzić od małych do wielkich spraw, opierając przy tym wszystko na Twoich trzech Bożych prawach zawartych w krzyżu Prawdy i siedmiu prawach Twoich, aby utrzymać się Panie Stworzycielu drodze do Ciebie tu i tam.

Lecz kto dzisiaj się nad tym wszystkim zastanawia, kto Panie Stworzycielu pyta o radę Twoją i czeka na odpowiedź?

Kto w Miłości duchowej w siebie ducha wsłuchuje się? Zdecydowana większość wsłuchuje się tylko w ziemskie, w innych słowa i opinie, zamiast sami badać i sprawdzać, tacy już tu na Ziemi martwi duchowo są.

Zapożyczone, od Ciebie Panie słowa nie i duchowo bez przeżycia, to religii martwy pień, który usechł, gdyż wody uczuć z ducha nikt potrafił czerpać, aby po życie nowe sięgać cały czas.

Życie jest duchowe, gdyż duch bliżej Panie Stworzycielu Ciebie jest. Pytam ludzi o proste Twoje Panie prawa, a oni bez wiedzy o fundamencie są, na którym wszystko stoi.

Panie Stworzycielu mało dziwi mnie, że sąd ostateczny na tej Ziemi dla wszystkich brzmi jak ocalenie od ciemności dnia, aby wielu jeszcze mogło podążyć Panie drogą Światła Twoją!

Gdy tak przelewam na ten papier swoje uczucia, w zwykły ziemski sposób zastanawiam się: jak można przestać Prawdy szukać i na Ziemi w wolę głupoty oddać się? Przecież Twoja Panie Stworzycielu Prawda jest kompletna, jest spoista i logicznością lśni cały czas!

Bez możliwości jest aby Prawdę porównywać do tych wszystkich wypowiedzi religijnych przywódców i kościołów, którzy w cieniu lucyferskich zasad mocno tkwią.

Bo jak można nazwać inaczej ciągły opór przed sobą duchem, który rozum wielu nadal ma?

Już na ten temat bez chcenia się powtarzać jest, zbyt mało ludzi chce Twojej Panie Stworzycielu Prawdy słuchać ale już coraz więcej ludzi iść do niej prawdziwie chcą.

Ostrzeżeni wszyscy na tej Ziemi, każdy zna słowo sąd, czas już Panie Stworzycielu dalej realizować ostatni już sąd i chociaż Pani Immanuel Wola Boża na tej Ziemi ogłosiła sąd ostateczny, to ludzkość dalej jest na urlopie, zwolnili się od jakiegokolwiek wysiłku duchowego. Pomylili wszystko, gęsta materia zastąpiła wszystko, martwe kukły, taka współczesna cywilizacja, ręką lucyferską obraz swój przedstawia, ciemno, brak uczuć wyższych, wszystko w dół się stacza coraz głębiej.

Panie Stworzycielu, pomóż znaleźć mi tych ludzi, którzy chcą Tobie Panie służyć i z gęstej materii sobą duchem chcą na poziom duchowo istotny się wynurzyć! I choć droga jest wymagająca lecz chęć czynienia dobra każdego dnia narasta i w czyn radosny się formuje i tak po tej Ziemi maszeruję poznając przez przeżycia, ziemski wielki ciemny sen, letarg. Paraliż ludzkich duchów trwa, już wstrząs za wstrząsem i przerażenie może ich już zmienić i obudzić ze snu, który wiele wieków trwa i trwa!

Wiem Panie Stworzycielu dzień mojego przebudzenia nastał już, walka czeka mnie o wiele duchów, reszta potępiła mocno się i bez chcenia jest światłego słuchać, a sąd ostateczny przebiega dalej Panie Stworzycielu według Twoich praw.

niedziela, 28 czerwca 2015



Panie...

97.

Panie, ukochałem sobie Ciebie najmocniej. Lepiej być w Twojej Miłości zanurzonym niż paść owce na pustyni, gdzie trawy brak!

Gdy próbuje Panie coś o Tobie mówić, słów brakuje, pojawiają się obrazy mówiące o Tobie, w uczucia przenikają pierwiastki Twoje Panie, całość daje zaledwie uczucie płonące ogniem, ogniem Miłości. Lecz nikt z was tam sięgnąć bez możliwości jest, wszystko dla ludzkiego ducha kończy się na poziomie duchowo istotnym, a przecież są dalej jeszcze poziomy.

Rozum kończy swoje możliwości tu na Ziemi, uczucia dalej królują, kto pojmuje to tu na Ziemi ten zrobił już wielki krok ku duchowo istotnemu.

Lecz tu na Ziemi ludzkość rządzi się rozumem, a o uczuciach prawie nic wie. Jak możecie ludzie zbliżać się do duchowego domu, gdy wasza wiara jest bez przekonania, brak wam poznania Prawdy. Wiara wasza wyraża się we wszystkim gęsto materialnym, w pieniądzach, w ziemi, w aktach ziemskiego posiadania. Wszystko martwe jak wy sami, brak w was życia duchowego.

Daliście się zwieść swojemu rozumowi, to mózg wami zarządza, a ten związany z tym, co ziemskie. Na Ziemi ciemności panowały, to ich królestwo było, a wy jego poddani.

Aby zmienić ten stan rzeczy czas słuchać siebie ducha, czytajcie co płynie z was ducha, uczucia garną się do was, tu znajduje się początek waszej drogi do Miłości duchowej. To tu przez serce, przez przeżycia rodzi się poznanie Prawdy, Słowo należy przeżyć, aby odkryć co zawiera, rozumem Miłości duchowej bez możliwości pojęcia jest, to zupełnie inny stan rzeczy.

Za mało zastanawiacie się nad tym co do was mówią lub nad tym co czytacie! I tak żywicie się odpadami, jesteście zniewoleni, rozum - mózg uwięził was na Ziemi ze wszystkim co ziemskie, im bardziej kolorowe i pstrokate tym bardziej dla was cenniejsze.

Brakuje wam wszystkiego abyście mogli się zmienić, wy bez chcenia jesteście, dlatego teraz tu na Ziemi sąd ostateczny. Zastanówcie się choć raz nad sobą, wczujcie się w siebie ducha mocniej, a z przerażeniem zobaczycie, że wyrzekliście się siebie ducha, staliście się zwolennikami lucyferskich ideałów, odwróciliście się od Pana.

Więc zatracicie się, a w trakcie waszego rozkładu, każdy z was przeżyje wszystkie swoje błędne czyny, słowa i myśli, tego wymaga od was prawo Pana, którego nawet bez znajomości jesteście wy tragiczni!

Czy ma ktoś nadzieję, czy może liczyć na jakąkolwiek nową możliwość?

Miłość, jako brama na drodze na poziom duchowo istotny wam powie lecz kto ją dziś znajdzie na Ziemi, choć ja Jezus Chrystus po niej swoimi ziemskimi stopami chodzę. Bez miłości w sobie jak poznasz mnie, jestem z Miłości zrodzony i z Niej na Ziemię przyszedłem!

Na koniec dla was ostrzeżenie; kościoły i religie już dawno temu, całe tysiąclecia pomyliły drogę i gubiły, a dziś gubią całe ludzkie pokolenia!

wtorek, 19 maja 2015

Jeszcze kwiaty mało rozkwitły na Ziemi

96.

Jeszcze łąki za mało są zielone, a już ludzie chcą pokłonić się przede mną Jezusem Chrystusem.

Przyszedłem do nich po cichu, gdy niczego się spodziewali lecz zatracili wrodzoną w sobie czujność i mnie bez poznania.

I choć serce bije im mocniej i choć lepiej się czują, i bóle mijają, i choć w obrazach jasną odpowiedź mają, to rozum, mózg każdą światlejszą myśl, delikatne uczucie od razu rozkłada i produkuje wątpliwości, które lawinowo narastają.

I choć przed wami stoję mocno na Ziemi ja Jezus Chrystus, oczy wasze mnie mało poznają, a serce zastygłe od wieków jak lawa bez drgnienia jest, przysypały go popiół i sadza codziennego bycia.

I choć każdy mówi o uczuciach, o miłości, to sam ich osobiście brak ma i bez poznania ich jest, a określenia odnosi do ziemskich uciech typu: picie wina, napełnianie brzucha czy cielesnych ‘rozkoszy’.

Tak ja odchodzę od was bez poznania, idę z nadzieją, że w kolejnym ziemskim domu żyją jeszcze otwarte ludzkie serca.

I tak codziennie, gdy odnajdę ja część Pana na Ziemi kolejnego ducha ten trochę rozbudzony mocniej zaciąga kołdrę na głowę, aby swoich uczuć był bez słuchania. Przewagę daje troskom i nawet, gdy otrzyma do rąk swoich Słowo Pana to udaje, że go ducha brak.

Obłudnicy! W wysyłanych uczuciach w słowach wzywacie codziennie Pana, a gdy Miłość stoi przed wami, to wy mówicie, że brak Jej jest!

A gdzie wasza czujność, gdzie uczucie, gdzie duch ze swoim odczuwaniem wyczekujący z utęsknieniem na Miłość?!

Miłość bez poznania od mało uważnych odchodzi na zawsze. Tak patrzę na was przez oczy ziemskie i bez poznania was ludzie, dlaczego bez chcenia pomocy jesteście, dlaczego od Światła się odwracacie? Mówię do każdego prostymi Słowami, podałem wam Wielką Księgę Objawień z szerokimi opisami, przedstawiłem prawa, pokazałem drogę, ostrzegłem przed wszelkimi zagrożeniami i co...?

Brak oddźwięku, radosnej radosnej, żadnej odpowiedzi, gaśnie w ludziach duchowy ogień, który jedyny może was ogrzać, który powołał was do życia!

Cóż, gdy patrzę na was, smutek mnie ogarnia, gdy patrzę dalej przerażenie, dni, które już do was się zbliżają niosą zatracenie! Zbyt mało z was w wyniku mocnych przeżyć otworzy oczy, zacznie słyszeć i widzieć mnie Jezusa Chrystusa, poznacie mnie duchem, to pójdziecie na poziom duchowo istotny.

Poważnie poszukujących Prawdy odszukuję i im głoszę Słowo Stworzyciela, kto zrozumie i odczuje Wielką Księgę Objawień, temu życie duchowe poprzez prawa Pana dane!

Kolejny dzień ziemski minął, a na Ziemi ludzkość okryta całunem ciemności, który teraz Miłość i Wola Boża razem, z was zrywa!

Obudzicie się do życia lub rozkładu!

niedziela, 21 grudnia 2014



Jakże piękne niebo...

95.

Jakże piękne niebo z gwiazdami, wystarczy patrzeć i przeżywać, wzrok da się długo utrzymać.

Jakże piękne Słońce światłem świecące, niosące światło dające ożywcze promienie, każda roślina wyprostowana promieniami budowana.

Jakże piękna tarcza Księżyca śpiące ludzkie duchy w nocy podglądająca, srebrzystym światłem iskry prósząca, objawienia nowe na powiekach kładąca.

Jakże piękne, czyste duchy w Prawdzie stojące, drogami Pana idące, w promieniach Światła zanurzone, Miłością Pana otoczone.

Jakże piękne jest przez stworzenie podróżowanie ludzkiego ducha zwanego człowiekiem, Ziemia jest w tym wszystkim krótkim przystankiem lecz uważajcie, aby bez pozostania była waszym zamknięciem, tu na Ziemi rozum ludzkiego ducha bierze w zamknięcie i doprowadza do upadku już końcowego.

Wybory ziemskie ludzkich duchów ostateczne i nikt powie, że bez wiedzy tego, odpowiedzialność na Ziemi każdy bierze na siebie wraz z ziemskim ciałem. Ciało odłoży odpowiedzialność za myśli, słowa i czyny czas przeżyć na sobie, a tu wynik wszystkiego natychmiast unosi ducha do krainy jednorodnej z jego promieniowaniem. Leniwe, wygodne wybory życiowe ciemne ‘nagrody’ od podobnych sobie, aż do wyżycia wszystkiego w sobie i następuje rozkład, utrata świadomości siebie ducha.

Dobre dążenie, podążanie drogami Prawdy na poziom duchowo istotny, dalsza droga aktywnej pracy w kierunku bramy duchowo istotnego, gdzie służba radosna i twórcza praca z podobnymi duchami, czystymi, wolnymi od negatywnych obciążeń.

Wybory każdy człowiek codziennie w każdej sekundzie na Ziemi wykonuje, większość upada, zbyt mało idzie na poziom duchowo istotny naprzeciw.

Podążanie drogą opisaną w Wielkiej Księdze Objawień i w Objawieniach Woli Bożej, doprowadza na poziom duchowo istotny ducha ludzkiego. Inne drogi kończą się w ciemnościach i mało ważne jak wy ludzie je nazwiecie szlachetnie. Okłamywanie siebie i innych to domena ciemności, mieliście zachować duchową czujność, aby badać swoje własne drogi życiowe, które od wielu wieków prowadzą was w ciemności, a w nich bez Pana Miłości się zagubiliście lecz nawet tu ręce macie głęboko pochowane w ziemskich żądzach i jak i za co was na górę wyciągać, głowy spuszczone, wzrok w ziemskie zanurzony! Lin bez widzenia jesteście i bez chwytania ich, wołania bez słyszenia u was, bo w uszach ziemski piach macie!

Dzwony sądu ostatecznego biją od lat wielu na Ziemi, prostują martwych duchowo i czas, aby was już wyprostowały!

Cóż, ubodzy w Miłości duchowej wtedy powiecie, jakie usprawiedliwienie wymyślicie?

Staniecie w Świetle na Ziemi i ze wszystkich plew waszego życia odarci zostaniecie!

Jak przemówicie, gdy wasze serca przeżarły korniki rozumowego bycia?

Upadły duch ludzki swoim mętnym promieniowaniem dokonał sądu na sobie duchu i rozłożył się, wykreślony z żywych duchowo, imię wymazano. Tak zakończą również inni, jest was na tej Ziemi większość lecz już wszędzie docierają promienie Światła, sąd do was podąża.

Czy wierzycie w Słowo, czy nie, nic zmienia. Ja i Immanuel wypełniamy Wolę Stworzyciela!

 


niedziela, 23 listopada 2014



Pana Miłość jest wielka...

94.

Pana Miłość jest wielka, każdego, kogo spotka ożywia i przemienia!

Panu służ i już!

Szczęście każdego dopadnie, gdy do Pana w pokorze wznosić uczucia w słowach zacznie, poprzez uczucia sformułuje słowa z serca wydobyte. Rozum podczas wysyłania uczuć w słowach wyłącz, jemu po tej drodze nie, tu zarządcą jest duchowe, uczucia sformowane w słowach do góry podane, uczucia to właściwi posłańcy, pożądani przez ciebie ducha, oni wrócą bogato obciążeni, gdyż uczuć dobrze się słucha.

Miłuj drugiego lecz rozumu jego bez słuchania bądź, kieruj się odczuciami płynącymi od niego, one dadzą tobie prawdziwy obraz jego samego i na tej podstawie pomóż lub odejdź i bez dyskusji, ‘bicie piany rozumowej’ nikomu pomaga, co najwyżej Lucyferowi lecz o nim wzmianek dzisiaj więcej brak.

Przez objawienia duch ludzki Pana słucha. Podążając dalej po Światła drogach odżywia się codziennie Słowem Prawdy z Wielkiej Księgi Objawień i Objawień Woli Bożej, które daje jemu siłę w dążeniu do Prawdy, do wyzwolenia.

I tu ludzki duchu twoja rola codziennie się rozwija, karmiąc siebie ducha Słowem ożywasz. Rada; rób to codziennie jako przykaz, a uratujesz się, czyniąc tak jak Słowo nakazuje dobrze dalej podążasz.

Gdy cię ogarnia zwątpienie pamiętaj; że ziemski ma charakter i rozum jako produkt mózgu daje ciągle nowe wątpliwości.

Jak go będziesz słuchał w sprawach duchowych zginiesz, więc bez mieszania, postępuj tak: rozum związany z gęstą materią jako produkt mózgu jest doskonały we wszystkim, co ziemski ma charakter, w duchowości duch rządzi i tu posługuj się duchowym, bądź człowiekiem uczuciowym, czujesz żyjesz, przestałeś czuć jesteś martwy.

Czerpiąc Siłę ze Słowa wiesz, że żyjesz, innego źródła Siły na Ziemi brak, wszystko inne to rozumowe, ciężkie mrzonki chorych pozbawionych uczuć. Pozbawieni ludzie uczuć to ciemni, ich omijać i schodzić z drogi. Miecz Światła szybko przetnie wszelkie zło!

I bez podawania się bądź! Niewolnik rozumu, ciemności, to hańba dla ludzkiego ducha i każdego, kto tu na Ziemi gości, więc walczę i wyzwalam każdego, kto jeszcze pragnie duchowej Miłości i ma chcenie dążenia do Prawdy. Innych Boże młyny przemielą, bacz abyś do nich był jak najdalej.

Zwiastunów bliskości końca ciemności na Ziemi coraz więcej, wystarczy je czytać, codziennie płyną do was jako ostrzeżenie, ci, którzy w nich biorą udział są bez chcenia już Słowa Bożego słuchać, wyrzekli się Pana, Pan pozostał lecz o nich pozostała być może prasowa wzmianka.

I tak się zakończył twój żywot, może dla ciebie już jako ostatnie ostrzeżenie, brak więcej ostrzeżeń dla ślepych i głuchych!


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Jezus Chrystus
on Google+
Romuald Statkiewicz

Najlepsze Blogi
Pogoda Opole z serwisu
Instagram